Mistrzowski zespół AQUILI w sezonie 2014/2015

To nie przypadek. To systematyczna praca 28 zawodników, 2 trenerów, pomoc miasta Szczecin w ramach programu „Wspieranie piłki nożnej”, wsparcie studia fitness – Moja Forma, centrum rehabilitacyjnego – Terapia Plus oraz współpraca wielu osób przyczyniła się do tego, że AQUILA po 4 latach gry w B-Klasie zwyciężyła ligę! Nie możemy nie wspomnieć o pracownikach MOSRiRu zabezpieczających od strony organizacyjnej miejsca treningów i meczów, dbających o boiska i obiekty sportowe, o panu Sebastianie Klockowskim osobiście dbającym o perfekcyjne przygotowanie boiska w Załomiu do meczów, o pracownikach pizzerii Zaścianek dbających o wypełnienie pustych żołądków po zwycięskich meczach, o panu Miłoszu Najdzie dającym nam maksymalne rabaty na sprzęt i odzież sportową, o zespole drukarni Stempel Service, dzięki której nasze dresy i koszulki mają profesjonalny wygląd, o pralni pod Świstakiem regularnie doprowadzającej stroje meczowe i getry do stanu używalności.

W minioną sobotę seniorzy AQUILI oficjalnie świętowali awans do wyższej klasy rozgrywkowej i tym samym sezon 2014/2015 przeszedł do historii. Przed nami wakacyjna przerwa. Z utęsknieniem będziemy wyczekiwać końca wakacji oraz rozpoczęcia przygotowań do nowej rundy rozgrywkowej – już w A-Klasie. Ponieważ wszyscy uwielbiamy czytać i oglądać piłkarskie statystyki, zatem z dumą przedstawiamy WAM bardzo ciekawe zestawienia indywidualne wszystkich zawodników AQUILI, którzy przyczynili się do awansu, a także statystyki całej drużyny. Poniżej przedstawiamy osiągnięcia w poszczególnych kategoriach.

!!UWAGA!! Jeżeli nie widzisz dobrze któregoś ze zdjęć, wystarczy kliknąć na nie, a powiększona wersja otworzy się w nowym oknie.

1. BILANS AQUILI:

a) Ogółem

Seniorzy AQUILI rozegrali w sumie 16 spotkań, z czego 15 zakończyło się naszym zwycięstwem natomiast jeden mecz bramkowo zremisowaliśmy.

b) Mecze u siebie

FC AQUILA 4-0 Polonia Gryfino (06.09.2014)
FC AQUILA 4-0 Rybak Wełtyń (20.09.2014)
FC AQUILA 9-0 Gryf Nowielin (04.10.2014)
FC AQUILA 1-1 Wicher Steklno (11.04.2015)
FC AQUILA 2-1 Leśnik Kliniska (25.04.2015)
FC AQUILA 2-0 Komarex Komarowo (09.05.2015)
FC AQUILA 1-0 Bonus Rzepnowo (23.05.2015)
FC AQUILA 3-0 Podlesie Sowno (WO – Sowno nie stawiło się na mecz)

Z 8 spotkań rozgrywanych u siebie wygraliśmy – 7 razy, raz zremisowaliśmy. Najwięcej bramek padło w meczu z Gryfem Nowielin (9). W tym meczu również strzeliliśmy najwięcej bramek w meczu u siebie (9). Natomiast najmniej bramek zdobywaliśmy w meczach z Wichrem Steklno (1) oraz Bonusem Rzepnowo (1). Najwięcej bramek straciliśmy w meczach z Leśnikiem (1) oraz Wichrem (1)

c) Mecze na wyjeździe

Wicher Steklno 2-4 FC AQUILA (31.08.2014)
Leśnik Kliniska 1-2 FC AQUILA (14.09.2014)
Komarex Komarowo 1-2 FC AQUILA (27.09.2014)
Bonus Rzepnowo 0-4 FC AQUILA (12.10.2014)
Podlesie Sowno 1-7 FC AQUILA (19.10.2014)
Polonia Gryfino 0-5 FC AQUILA (18.04.2015)
Rybak Wełtyń 2-6 FC AQUILA (01.05.2015)
Gryf Nowielin 3-4 FC AQUILA (17.05.2015)

Z 8 spotkań rozgrywanych na wyjeździe, z boiska zwycięsko schodziliśmy 8 razy. Najwięcej bramek padło w meczu z Podlesiem Sowno (8) oraz Rybakiem Wełtyń (8). Najmniej w spotkaniach z Leśnikiem Kliniska (3) oraz Komarexem Komarowo (3).
Najwięcej bramek strzeliliśmy w Sownie (7), najmniej w Kliniskach oraz Komarowie (po 2).
Najwięcej bramek straciliśmy w Nowielinie (3).

2. SEZON W LICZBACH

Warto zaznaczyć, że w meczu z Wichrem Steklno czerwoną kartkę (za dwie żółte) otrzymał Marek Garncarek. Spotkanie zakończyło się bramkowym remisem 1:1. W innym spotkaniu – z Leśnikiem Kliniska, czerwoną kartkę za faul przed polem karnym otrzymał Karol Bukowski. Zdołaliśmy wygrać mimo, że przegrywaliśmy 1:0 i graliśmy w 10. Bramki wówczas zdobywali: Łukasz Modelski oraz Mateusz Nitzler.

 

Najwięcej ligowych bramek w sezonie 2014/2015 zdobył Paweł Łubian (21). Drugie miejsce w klasyfikacji zajął Mariusz Kornatko (12) , na trzecim stopniu podium znalazł się Bartosz Górski (6). Tuż za podium uplasowali się Mateusz Nitzler (4) oraz Kirchhoff Paweł (4). Piątą lokatę z dwoma zdobytymi bramkami zajęło trzech zawodników: Bukowski Karol, Jankowski Michał oraz Modelski Łukasz. Po jednej bramce zdobyło aż czterech zawodników: Kułaga Jakub, Małecki Andrzej, Tomczyk Jan oraz Załęski Wojciech.

3. ONI ZDOBYLI TYTUŁ B-KLASY

 

4. 11 SEZONU*

2014/2015


*W 11 sezonu znaleźli się zawodnicy, którzy spędzili na boisku najwięcej czasu

5. MINUTY

ZAWODNIKÓW

a) Runda Jesienna

b) Runda Wiosenna

c) Razem

Z powyższej tabeli widać, że najwięcej czasu na boisku spędził Kirchhoff Paweł (1350 minut). Warto zaznaczyć, że Paweł występował we WSZYSTKICH ligowych spotkaniach sezonu 2014/2015. Na drugim miejscu uplasował się Marek Garncarek, który w minionym sezonie B-Klasy na boiskach biegał w sumie przez 1319 minut. Na trzecim stopniu podium znalazł się Andrzej Małecki, który na boisku przebywał 1177 minut. Najmniej czasu w ligowych spotkaniach spędzili Jakub Szulc (5minut) i Dmytro Zhezherun, który wszedł na boisko w meczu z Bonusem Rzepnowo i zszedł z niego po 16 minutach gry z powodu kontuzji.

W sezonie zdobyliśmy 46 punktów – tyle, ile w poprzednich trzech sezonach łącznie. Co jeszcze możemy powiedzieć, a czego nie pokażą żadne statystyki? Wynik to nie był przypadek. To skutek pracy wszystkich członków zespołu. Kolejne zdjęcia z meczów pokazują twarze roześmianych, ustawionych ramię w ramię zawodników. Jest jednak coś, czego zdjęcia nie pokazują.

To regularne treningi przy każdej pogodzie nawet do 24:00, kiedy niektórzy musieli iść do pracy na 6:00, niektórzy przychodzili na boisko prosto z drugiej zmiany, inni byli przed zaliczeniami, egzaminami maturalnymi, w trakcie sesji. To kursy sędziowskie ukończone przez Marka Garncarka, Mariusza Kornatkę i Patryka Gawrona, kursy i staże trenerskie Pawła Łubiana, Jana Tomczyka, Macieja Tomczyka oraz Mateusza Nitzlera. To mecze, na które niektórzy wyrywali się prosto z pracy, zarywali dzień po nieprzespanej nocy, na które stawiali się wszyscy powołani, chociaż nieraz na pewno było ciężko. To bolesne kontuzje, leczenie, rehabilitacja, ćwiczenia, a wszystko po to, by powrócić do gry. To determinacja Michała Wojtasiaka, który nie mogąc wiosną grać po urazie kolana, spędził wszystkie mecze na ławce rezerwowych opracowując statystyki poszczególnych zawodników. To bezinteresowna pomoc fizjoterapeuty Adama Michońskiego, który koordynował rehabilitację zawodników po kontuzjach. To przerwa zimowa, w której nikt nie odszedł, za to po półrocznej przygodzie w innym klubie wrócił do zespołu Łukasz Modelski. To momenty, kiedy mogliśmy liczyć na siebie nawzajem. To chwile, których nikt nam nie zabierze. Sezon 2014/2015 za nami.

Attachment

Leave a Comment