FC Aquila Szczecin 1-2 Wołczkowo Bezrzecze (liga: B-Klasa gr.3; sezon: 2011/2012; data: 16.10.2011r.)

FC Aquila Szczecin 1-2 Wołczkowo Bezrzecze (liga: B-Klasa gr.3; sezon: 2011/2012; data: 16.10.2011r.)

„ Boli cię coś? Nie, tak sobie leżę „

 
Dzisiejszego dnia rozegraliśmy bardzo dobre spotkanie z wiceliderem ligi Wołczkowem Bezrzecze. Zespół gości trenowany przez doświadczonego trenera Rafała Piotrowskiego (byłego zawodnika Pogoni Szczecin) spodziewał się łatwej i wysokiej wygranej z beniaminkiem ekstraklasy… WRÓĆ, B-Klasy. O wygraną przyszło im jednak mocno walczyć, gdyż nie tylko obrońcy ale i nasz bramkarz stanowili zaporę (no może z wyjątkiem Maćka, drugiego grającego trenera, który zbyt wcześnie wrócił do podstawowego składu po przebytym urazie kostki i część pierwszej połowy spędził leżąc na boisku).

Początek meczu był bardzo wyrównany i szybki, przez co akcja często przenosiła się z jednej pod drugą bramkę. Było wiele stałych fragmentów gry. Przy jednym z rzutów rożnych dla naszej drużyny wyszliśmy na prowadzenie po dokładnym strzale Michała Jankowskiego.

Kilkanaście minut później sami również straciliśmy bramkę z rożnego po zamieszaniu w polu karnym.

W pierwszej połowie padła jeszcze jedna bramka, po nieco wątpliwym karnym podyktowanym przez sędziego dla drużyny gości.

W drugiej połowie pomimo licznych akcji ofensywnych u obu drużyn szwankowała skuteczność, wobec czego spotkanie zakończyło się wynikiem 1-2 dla Wołczkowa.

Było to jedno z trudniejszych spotkań, które rozegraliśmy w tym sezonie. Nie tylko dlatego, że drużyna gości była wymagającym przeciwnikiem, ale też z powodu sposobu prowadzenia meczu przez głównego arbitra. O ile sędziowie liniowi wykazali się pełnym profesjonalizmem na liniach, o tyle sędzia główny przyzwyczajony do sędziowania meczów w wyższych ligach, podejmował dzisiaj w klasie B postanowienia, które były czasem nie do końca zrozumiałe dla zawodników obu drużyn, przez co spotkanie traciło swój urok. Całe szczęście, że obyło się bez poważnych kontuzji.

Podziękowania dla całej drużyny za zaangażowanie i waleczność. Specjalna pochwała dla Michała Frydrycha, który z tygodnia na tydzień gra coraz lepiej. Niestety z tego meczu nie mamy zdjęć z powodu kontuzji aparatu.

SKŁAD: K. Stasiak – P. Kirhoff, M. Domżał, M. Przybyłowski, M. Tomczyk (46′ M. Kantorski) – A. Iwanowski (82′ M. Frydrych), D. Kantorski, J. Tomczyk, B. Podyma (60′ W. Szymaniak) – S. Kłos (68′ M. Nitzler), M. Jankowski

Bramkę zdobył: Michał Jankowski
Asystował: Jan Tomczyk

Link do Meczu

Attachment

Leave a Comment