Mecz AQUILI z Leśnikiem na zakończenie sezonu! AQUILA 1-2 Leśnik (09.06.2013r.)

Niestety zakończenie sezonu wbrew oczekiwaniom i ostatnim wynikom nie wypadło okazale i ulegliśmy Leśnikowi Kliniska 1:2.

335948_503167966375928_873098247_o_zps7fbec530(Powyższe zdjęcie zostało wykonane i wrzucone na facebookowy profil Klubu – prawie rok temu)

Do meczu przystępowaliśmy z nastawieniem na zdobycie kolejnego kompletu punktów, co jednocześnie oznaczałoby pobicie rekordu klubowego, gdyż jak się okazuje w naszej krótkiej historii nie zdarzyło nam się w lidze wygrać trzech spotkań pod rząd. Mimo pewnych osłabień, wydawało się, że jesteśmy faworytami spotkania. Niestety już sam początek, przyniósł nam pierwszy cios w postaci kontuzji Łukasza Modelskiego. Cała pierwsza połowa to dość chaotyczna gra z naszej strony i niewiele sytuacji bramkowych. Leśnik z kolei odgryzał się dobrymi sytuacjami, jednak brakowało skutecznego wykończenia w poczynaniach gości. Na dodatek pod koniec pierwszej połowy, musieliśmy dokonać kolejnej nieprzewidzianej zmiany w obronie.

Mając jednak na uwadze, nasze ostatnie mecze i niezłe przygotowanie kondycyjne do sezonu, mogliśmy zakładać, że druga połowa będzie lepsza w naszym wykonaniu. I można rzecz, że rzeczywiście tak było. Zaczęliśmy stwarzać coraz groźniejsze sytuacje, aż w 65 minucie Adrian Borecki dokładnym podaniem obsłużył Łukasza Niechwiadowicza, który spokojnym, mierzonym uderzeniem, pokonał bramkarza gości. Jeszcze kilka minut po zdobyciu bramki kontrolowaliśmy wydarzenia na boisku, jednak im bliżej było końca, tym bardziej cofaliśmy się pod własną bramkę, oddając inicjatywę graczom Leśnika. I jak to najczęściej bywa zemściło się błyskawicznie i już w 80 minucie mieliśmy wynik remisowy. Co gorsze po utracie bramki nadal panował chaos w naszych poczynaniach, co doprowadziło do kolejnego zamieszania w naszym polu karnym i straty drugiej bramki kilka minut przed końcowym gwizdkiem. Mimo, iż do końca pozostało niewiele czasu, zdążyliśmy jeszcze stworzyć kilka groźnych akcji, jednak nadal mamy spore problemy ze skutecznym ich wykańczaniem i wynik nie uległ już zmianie.

Tym samym kończymy sezon na odległym szóstym miejscu z dorobkiem szesnastu punktów zdobytych dzięki pięciu zwycięstwom, ośmiu porażkom i jednemu remisowi. Nie jest to wynik, który satysfakcjonowałby władze klubu jak i samych zawodników, gdyż po cichu przed sezonem mówiło się o tym, że przynajmniej możemy powalczyć o awans. Patrząc na samą tabelę możemy zobaczyć jak wiele nam jeszcze brakuje…
(autor: M.F)

Na koniec jeszcze dopiska od sztabu szkoleniowego:
” O awansie i to wcale nie po cichu mówili zawodnicy, podczas gdy trenerzy od początku pozostawali realistami. Widząc przedsezonowe zaangażowanie zawodników w treningi zdawali sobie sprawę, że to zadanie będzie naprawdę baaaaardzo ciężko zrealizować.”

aquila 1-2 lesnik
Bramkę Zdobył:
na 1:0 Łukasz Niechwiadowicz

Asystował:
Adrian Borecki

Żółte kartki otrzymali:
Adrian Borecki (za faul w środkowej strefie boiska)
Dawid Pabjan (za przytrzymanie zawodnika)

Attachment

Leave a Comment