Nie ma drużyny, Aquila 2-3 Podlesie (28.04.2013r.)

Zapraszamy do zapoznania się z relacją pomeczową autorstwa Michała Frydrycha – pełniącego rolę obserwatora dzisiejszego spotkania.
—————–

Mecz rozpoczynamy (jak zwykle) od ogólnego chaosu i dekoncentracji. W ciągu pierwszych 10 minut, jedyne co dało się zauważyć to kilka niedokładnych podań, wyrzutów z autu, złych dośrodkowań i małych (bo duże jeszcze nadejdą) nieporozumień w obronie.10 minuta przyniosła pierwszą składną akcję. Po dobrym odegraniu Daniela Kantorskiego, ładnym, aczkolwiek nieskutecznym strzałem popisuje się Michał Jankowski.

Po chwili kolejna groźna sytuacja pod bramką przeciwników i wydaje się, że tylko trochę siły zabrakło, aby strzał Kamila Drozdowicza został zamieniony na bramkę. Około 15 minuty daje się zauważyć, iż posiadamy już znaczną przewagę i to my panujemy na boisku. Do tego momentu zdecydowana większość akcji przechodzi przez lewą flankę, gdzie dużą aktywność przejawiał Marek Garncarek i wspomagający go z tyłu Paweł Kirchhoff. Kilka minut później ma miejsce ładna akcja, jednak znowu zakończona niecelnym strzałem.W 22 minucie, można powiedzieć w sytuacji z niczego ma miejsce karygodny błąd jednego z naszych obrońców, przy wyprowadzeniu piłki z własnego pola karnego. Kończy się to stratą i sytuacją sam na sam, spokojnie wykończoną przez napastnika gości. Kolejnych kilka minut nie potrafimy się otrząsnąć po stracie bramki.

Błędy obrony, złe krycie i brak wsparcia ze strony pozostałych zawodników naszej drużyny prowadzą do kilku groźnych akcji i wielkiego zamieszania w naszym polu karnym, na szczęście bez konsekwencji w postaci kolejnej straty. Około 30 minuty gra się uspokoiła, ponownie przejmujemy inicjatywę na boisku.37 minuta – stwarzamy kolejną groźną sytuacje. Michał Jankowski wychodzi na czystą pozycję, oddaje bardzo mocny, lecz niecelny strzał w kierunku bramki przeciwnika.

Po chwili w doskonałej sytuacji znajduje się Łukasz Modelski. Przejęcie piłki i jeden prosty zwód powoduje, iż nasz pomocnik znajduje się w dobrej sytuacji, jednak z jego strzałem radzi sobie bramkarz gości. Mamy korner a po nim kolejne zagrożenie. Zamieszanie pod bramką przeciwnika, po chwili piłka wraca w pole karne i akcję wykańcza dokładnym strzałem z ostrego kąta – Kamil Drozdowicz. Po wyrównaniu staramy się iść za ciosem i dalej atakujemy. Bramkarz gości niedokładnie wybija piłkę, ta nieoczekiwanie znalazła się pod nogami Daniela, który chyba nieco zaskoczony tym faktem, szybko decyduje się na oddanie strzału, jednak czyni to bardzo niedokładnie i obrona gości nie ma problemu z wybiciem piłki daleko poza własne pole karne.

44 minuta przynosi kolejną znakomitą sytuację Michała Jankowskiego, jednak i tym razem w sytuacji sam na sam brakuje „zimnej krwi” przy wykończeniu. Chwilę później kończy się pierwsza połowa zakończona remisem 1:1, jednak nawet statystyki pokazują, że przewaga była po naszej stronie:

Aquila I połowa Podlesie
3 faule 6
2 spalone 4
2 rożne 3
7 strzały celne 2
6 strzały niecelne 4
2 strzały zablokowane 1
1 gole 1
Początek drugiej połowy znowu przynosi nam dwa szybkie ciosy przeciwnika, po których można powiedzieć już się nie podnieśliśmy. Ale po kolei.

47 minuta – akcję niecelnym strzałem z 20 metra kończy Łukasz Modelski. Chwilę po tym sytuacja przenosi się pod nasze pole karne. Znowu wkrada się niedokładność w zagraniach, za dużo kombinacji. Zamiast szybko i daleko wybić piłkę, nasza obrona robi to w sposób tak nieudolny, iż napastnik przeciwników w całym panującym chaosie, odnajduje się najlepiej, wybiega sam na sam i spokojnie umieszcza piłkę w bramce, obok bezradnego bramkarza.

Nie minęło 5 minut, gdy spada na nas kolejny cios. Znowu złe wyprowadzenie piłki kończy się kontrą przeciwnika, dograniem na skrzydło, skąd pomocnik gości odnajduje w polu karnym swojego kolegę z zespołu a ten nie zastanawiając się długo posyła lekki, aczkolwiek bardzo dokładny strzał, po którym piłka znowu ląduje w naszej siatce.

Mamy 1:3 i nic do stracenia. Zamiast ogólnej mobilizacji, zaczynają się wzajemne pretensje i krzyki. Swoją drogą jest to pierwszy moment, w którym większa ilość osób zaczyna się głośno odzywać i ze sobą rozmawiać.

Do stanu 1:3 praktycznie jedynym zawodnikiem, który często starał się ustawiać i pomagać pozostałym był Mateusz Sadłocha, pozostali albo wcale się nie udzielali, albo tylko od czasu do czasu. Choć przepraszam bardzo, pominąłem pana ochroniarza (Bartka Kaczmarka) i kontuzjowanego bramkarza Damiana Zdanowskiego, którzy również starali zza linii bocznej pomagać grającym kolegom. Co się działo dalej? Ogólnie panował chaos. Nasza przewaga w posiadaniu piłki była niezaprzeczalna, ale praktycznie nic z tego nie wynikało. Jedynymi momentami, jakie warto odnotować to 65 minuta i dobre rozegranie rzutu rożnego, po którym Marek Modrzyński oddaje bardzo groźny strzał, jednak bramkarz gości ponownie staje na wysokości zadania.

W 80 minucie powinno być 1:4. Kolejne złe ustawienie obrońców prowadzi do tego, iż dwóch przeciwników staje samotnie naprzeciw naszego bramkarza. Jednak w tej sytuacji to nasz golkiper jest górą. Po chwili ma miejsce kolejna groźna akcja gości, jednak znowu bez zdobyczy bramkowej.

Ostatnie minuty to już zdecydowana nasza przewaga. Kilka akcji, jednak ciągle brakuje ostatniego podania, bądź wykończenia dobrym strzałem. W między czasie jeszcze przeciwnicy, po raz któryś nas zaskakują wychodzą 3 na 2 jednak kończą źle, strzałem w poprzeczkę.

Najładniejsza akcja całego meczu miała miejsce niestety już w 93 minucie. Łukasz Modelski doskonałym podaniem obsługuje na lewej stronie Marka Garncarka, który w pełnym biegu decyduje się na dośrodkowanie, wykończone ze „stoickim spokojem” przez Łukasza Niechwiadowicza. Niestety w tym momencie sędzia kończy spotkanie a my znowu mimo sporej przewagi kończymy bez żadnego dorobku punktowego.

Co do przeciwnika można tylko powiedzieć, że umiejętności dużo mniejsze od nas, jednak konsekwencja w grze, a następnie w bronieniu wyniku spowodowała, że wywożą 3 punkty. My staramy się grać ładnie i kombinacyjnie a tymczasem przeciwnicy zaskakują nas prostymi wykopami w okolice naszego pola karnego. Statystyki również, są po naszej stronie, ale jak wiadomo liczy się tylko to, co w „sieci”…

Aquila II połowa Podlesie
3 faule 5
2 spalone 3
4 rożne 1
4 strzały celne 5
4 strzały niecelne 3
2 Strzały zablokowane 0
1 gole 2

Aquila Razem Podlesie
6 faule 11
4 spalone 7
6 rożne 4
11 strzały celne 7
10 strzały niecelne 7
4 Strzały zablokowane 1
2 gole 3

aquilavspodlesie_zpsef9edda6
Bramki:
1x Kamil Drozdowicz
1x Łukasz Niechwiadowicz

Asysty:
1x Marek Garncarek
1x Łukasz Modelski

Żółte kartki otrzymali:
Michał Jankowski
Przemek Szymański

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.