Pieniędzy nie ma i nie będzie!

(widok na zaplecze z zewnątrz)

11.09.2018 o godz. 10:00 odbędzie się XLIV zwyczajna sesja Rady Miasta Szczecin, na której znikną pieniądze dla Kijewa. Zostanie przegłosowana m.in. uchwała w sprawach zmian w budżecie Miasta Szczecin na 2018 rok.

Uchwała 182/18
Projekt uchwały:

http://bip.um.szczecin.pl/files/8F564E09CF9E490D8ABD69BCEF4485B4/projekt_182.pdf

Budowa zaplecza boiska na Kijewie
-510 000,00 zł – spowodowane zmianą harmonogramu realizacji inwestycji, czyli innymi słowy inwestycja nie zostanie zrealizowana w 2018 roku.

Oznacza to, że inwestycja w takim kształcie nie zostanie w najbliższym czasie w ogóle zrealizowana. Zatem nie będzie nowej siedziby Rady Osiedla, ani świetlicy. Na terenie obiektu sportowego przy ul. Orlej staną tymczasem szatnie kontenerowe i pomieszczenie magazynowe, dzięki czemu zrzeszeni i niezrzeszeni piłkarze będą mogli w godziwych warunkach przebrać się i umyć po treningu, czy meczu.

Jak mówi nasz informator, na decyzję okrojenia inwestycji na naszym osiedlu duży wpływ mają ciągłe problemy i konflikty eskalowane przez kilka osób, które od początku za wszelką cenę chciały storpedować wygrany w SBO pomysł budowy boiska w tym miejscu. Osoby te wielokrotnie składały do publicznych komórek fałszywe donosy, a nawet założyły sprawę sądową przeciwko miastu. Nie mówiąc o pojedynczych klubach piłkarskich z Prawobrzeża, które w tych samych latach składały projekty na budowę boiska na własnym osiedlu, a po przegranej “czuły się oszukane”, i szukały tylnej furtki do przepchnięcia swojego projektu, bądź wyrugowania AQUILI.

Osoby tego pokroju w lipcu bieżącego roku włamały się na boisko piłkarskie przy ulicy Orlej i oczerniały Urząd Miasta oraz oskarżały Prezydenta Krzystka o zamykanie obiektu, podczas gdy w rzeczywistości ograniczenie dostępności wynikało z powodu ciągłego naruszania stabilności bramek piłkarskich przez młodego człowieka łudząco podobnego do syna jednej z radnych osiedlowych. O dziwo wszelkie akty wandalizmu zakończyły się wraz z montażem monitoringu.

Nie bez wpływu na decyzję były też fałszywe informacje w GW oraz kłamliwe publikacje strony podszywającej się pod oficjalną stronę Rady Osiedla Kijewo nieustannie atakującej Urząd Miasta i jego organy pomocnicze.

Włodarze miasta nie widzą powodu finansowania w najbliższym czasie inwestycji na naszym osiedlu, skoro inne osiedla mają wiele niezrealizowanych potrzeb inwestycyjnych, a panuje tam zgoda, ład i porządek. Dlaczego inwestować w zaniedbane przez wiele lat osiedle, które wprawdzie w ostatnim czasie zaczęło się mocno zmieniać, ale gdzie niestety każda inwestycja spotyka się z nieustanną i bezpodstawną krytyką?

Ataki nie ominęły kolejnych zwycięskich zadań Szczecińskiego Budżetu Obywatelskiego, a to, że boisko za duże i za drogie, róże kłujące, a Królowa Jadwiga, której postument miał zdobić centralny skwer osiedla, jest zdaniem niektórych alkoholiczką mniej godną upamiętnienia niż kot Umbriaga czy Fryga. Tak samo nowe drogi osiedlowe są w opinii pewnych osób zbędne, a w szczególności droga do kościoła. Bo kto to słyszał w dzisiejszych czasach budować taką piękną drogę do miejsca, do którego udaje się wyłącznie „ciemnogród” głosujący w każdych wyborach głównie na „kółko różańcowe”?

Tak więc decyzje zapadły. Zaplecza dla Rady Osiedla w najbliższym czasie nie będzie. Pozostaje nadal korzystać z uprzejmości Księdza Proboszcza albo przenieść obrady na przystanek autobusowy. Piłkarze wprawdzie przebierać się będą w kontenerowej, ale nieco większej szatni, niż pierwotnie przewidziana, z miejscem na siłownię i odnowę biologiczną, jednak dzięki temu unikną wysłuchiwania zza ściany jazgotu i narzekań kilku osób torpedujących każdą szlachetną inicjatywę.

(wstępna wizualizacja szatni gospodarzy)

Attachment