Polska droga do Niepodległości cz. II

  • in

Podczas I wojny światowej polscy żołnierze walczyli w różnych formacjach i na różnych frontach zarówno pod obcymi, jak i polskimi sztandarami. Niewątpliwie największą chwał okryły się formacje legionowe walczące przeciwko carskiej Rosji po stronie państw centralnych na froncie wschodnim w latach 1914 – 1916. Szlak bojowy legionów rozpoczęty wymarszem z krakowskich Oleandrów 6 sierpnia 1914 roku pierwszej kampanii kadrowej biegł przez ziemię kielecką, ziemię olkuską, okolice Krakowa i Tarnowa, Karpaty, Bukowinę, Lubelskie oraz Wołyń. To właśnie na Wołyniu, gdzie oddziały legionowe wkroczyły we wrześniu 1915 roku, legionistom przyszło toczyć ciężkie boje nad Styrem i Stochodem. Ich kulminacją były krwawe walki prowadzone 4 – 6 lipca 1916 roku na pozycjach w rejonie wsi Kostiuchnówka, gdzie na pozycje legionowe skierowano główne uderzenie wojsk rosyjskich w ramach trwającej od początku czerwca 1916 roku tzw. ofensywy Brusiłowa. [1]

Co nam obiecywano

Zanim przedstawimy w jaki sposób powstawały Polskie Legiony, jakie toczyły walki i jak doszło do odzyskania Niepodległości musimy przypomnieć “obietnice” zagranicznych “sąsiadów”.

“Nikt na całym świcie Polski nie chce” – tymi słowami oceniał sytuację w 1914 roku polski historyk i polityk Michał Sokolnicki. Ocena to ze wszech miar trafna. Nie było w Europie mocarstwa ani rządu, który by dążył do odbudowy państwa polskiego. Przeciwni temu byli, rzecz jasna, trzej zaborcy. Nie życzyła sobie tego Francja w obawie, że popsuje to jej stosunki z Petersburgiem. Anglia w ogóle nie interesowała się sprawą polską.

Nie ma żadnej nadziei na przyszłość dla Ojczyzny Pana” – mówił Ignacemu Paderewskiemu premier brytyjski.

W odezwach wydanych w sierpniu – z jednej strony Niemcy, z drugiej Rosja – w bardzo uprzejmych słowach prosili naród polski o pomoc i poparcie w wojnie. W nagrodę obiecywali własne państw. Tylko że Niemcy i Austriacy chcieli budować Polakom państwo na ziemiach zabranych Rosji, Rosjanie zaś na ziemiach wydartych Niemcom i Austriakom i połączonych z Królestwem “pod berłem cara”.

Posłuchajmy, jakimi pięknymi słowami przemawiali Niemcy w swojej odezwie; ci sami Niemcy, którzy gnębili Drzymałę i katowali dzieci Wrześni, którzy odmawiali Polakom prawa do życia na ich rodzinnej ziemi i posługiwania własnym językiem:

Polacy! Zbliża się chwila oswobodzenia spod jarzma moskiewskiego. Sprzymierzone wojska Niemiec i Austro – Węgier przekroczą wkrótce granicę Królestwa Polskiego. Już się cofają Moskale. Upada ich krwawe panowanie, ciążące na Was od stu przeszło lat. Przychodzimy do Was jako przyjaciele. Zaufajcie nam! Wolność Wam niesiemy i niepodległość, za którą tyle wycierpieli ojcowie Wasi. Niech ustąpi barbarzyństwo wschodnie przed cywilizacją zachodnią, wspólną Wam i nam.
Powstańcie, pomni Waszej przeszłości, tak wielkiej i pełnej chwały. Połączcie się z wojskami sprzymierzonymi. Wspólnymi siłami wypędzimy z granic Polski azjatyckie hordy.
Przynosimy też wolność i swobodę wyznaniową, poszanowanie religii, tak strasznie uciskanej przez Rosję. Niech z przeszłości i z teraźniejszości przemówią do Was jęki Sybiru i krwawa rzeź Pragi, i katowanie unitów. Z naszymi sztandarami przychodzi do Was wolność i niepodległość“.

Wódz naczelny armii rosyjskiej natomiast takimi oto słowami zwrócił się do mieszkańców wszystkich zaborów:

Polacy! Wybiła godzina, w której przekazane Wam marzenie ojców i dziadów Waszych ziścić się może.
 Przed półtora wiekiem żywe ciało Polski rozszarpano na kawały, ale dusza jej nie umarła. Żyła ona nadzieją, że nadejdzie godzina zmartwychwstania dla Narodu Polskiego i dla pojednania się braterskiego z Wielką Rosyą.
 Wojsko rosyjskie niesie Wam błogą wieść owego pojednania. Niechaj się zatrą granice, rozcinające na części Naród Polski.
 Niech Naród Polski połączy się w jedno ciało pod berłem Cesarza Rosyjskiego. Pod berłem tem odrodzi się Polska, swobodna w swojej wierze, języku i samorządzie.
 Jednego tylko Rosya spodziewa się po Was: Takiego samego poszanowania praw ludów, z którymi związały Was dzieje.
 Z sercem otwarłem, z ręką po bratersku wyciągniętą, kroczy na Wasze spotkanie Wielka Rosya. Wierzy ona, iż nie zadrzewiał miecz, który poraził wroga pod Grunwaldem.
 Od brzegów Oceanu Spokojnego do Mórz Północnych ciągną hufce rosyjskie. Zorza nowego życia dla Was wschodzi.
 Niech zajaśnieje na tej jutrzni znamię Krzyża, godło męki i zmartwychwstania ludów“- Zwierzchni Wódz Naczelny, Jenerał-adjutant Mikołaj. [5]

 

Polacy mają jeden cel – NIEPODLEGŁOŚĆ !

 

Mało kto dał się jednak nabrać na takie obietnice. Widząc dogodną dla siebie sytuację, Polacy przygotowali się do walki o niepodległość. Na terenie Galicji utworzyli nawet własne wojsko – Legiony. Nastąpiło to za zgodą Austrii, która chciała skierować tworzone oddziały przeciwko Rosji. Akcja powstańcza podjęta przez Piłsudskiego 6 sierpnia 1914 roku, z chwilą wybuchu działań zbrojnych między Austrią a Rosją, doprowadziła do wyzwolenia jednego z większych miast zaboru rosyjskiego – Kielc. [6]

Polskie formacje wojskowe w latach 1914 – 1916

Oddziały Strzelców w Krakowie. Sierpień 1914 r. Źródło: NAC

Pierwsza Kampania Kadrowa

Piłsudski zdawał sobie sprawę z tego, że o niepodległości Polski nie zdecydują miliony żołnierzy-Polaków w armiach państw zaborczych, lecz oddziały polskie, które w decydującym momencie wystąpią do walki. W obliczu nadchodzącej wojny austriacko-rosyjskiej Piłsudski, jako Komendant Główny organizacji strzeleckich, ogłosił ich mobilizację. Sformatowany w krakowskich Oleandrach (pawilony powystawowe na krakowskich Błoniach) oddział otrzymał nazwę Pierwszej Kompanii Kadrowej. Kadrówkę tworzyli zarówno członkowie “Strzelca”, jak i Polskich Drużyn Strzeleckich. Było ich niespełna 200, uzbrojonych przeważnie w przestarzałe, jednostrzałowe karabiny. Mieli oni jako pierwszy od czasów powstania styczniowego oddział polski, wkroczyć do Królestwa Polskiego.

Przemówienie Józefa Piłsudskiego do żołnierzy Pierwszej Kompanii w dn. 3 sierpnia 1914 r. w Oleandrach:

Odtąd nie ma ani Strzelców, ani Drużyniaków. Wszyscy, co tu jesteście zebrani, jesteście żołnierzami polskimi. Znoszę wszelkie odznaki specjalnych grup. Jedynym waszym znakiem jest odtąd orzeł biały. Dopóki jednak nowy znaczek nie zostanie wam rozdany, rozkazuję, abyście zamienili ze sobą wasze dawne oznaki, jako symbol zupełnej zgody i braterstwa, jakie muszą wśród żołnierzy polskich panować. Niech Strzelcy przypną do czapek blachy Drużyniaków, a oddadzą im swoje orzełki. Wkrótce może pójdziecie na pola bitew, gdzie, mam nadzieję, zniknie najlżejszy nawet cień różnicy między wami.

 Żołnierze!… Spotkał was ten zaszczyt niezmierny, że pierwsi pójdziecie do Królestwa i przestąpicie granicę rosyjskiego zaboru, jako czołowa kolumna wojska polskiego, idącego walczyć za oswobodzenie ojczyzny. Wszyscy jesteście równi wobec ofiar, jakie ponieść macie. Wszyscy jesteście żołnierzami. Nie naznaczam szarż, każę tylko doświadczeńszym wśród was pełnić funkcje dowódców. Szarże uzyskacie w bitwach. Każdy z was może zostać oficerem, jak również każdy oficer może znów zejść do szeregowców, czego oby nie było… Patrzę na was, jako na kadry, z których rozwinąć się ma przyszła armia polska, i pozdrawiam was, jako pierwszą kadrową kompani“. [7]

 

Akcja strzelecka w sierpniu 1914 r.

 

Pierwsza Kompania Kadrowa pod dowództwem Tadeusza Kasprzyckiego, wyruszyła 6 sierpnia 1914 r. z Krakowa w stronę granicy zaboru rosyjskiego. Następnego dnia w Miechowie, już w Królestwie Polskim, dołączyły do niej dwie kolejne kompanie strzeleckie.

Zadaniem, jakie spełnić miały oddziały strzeleckie, było wywoływanie powstania przeciw Rosji. Po rozpoczęciu akcji strzeleckiej Piłsudski ogłosił sensacyjną, lecz nieprawdziwą wiadomość o powołaniu w Warszawie tajnego Rządu Narodowego. Liczył na to, że wiadomość ta przyspieszy wybuch powstania w Królestwie Polskim i uniezależni jego działalność od władz austriackich. Polecił zorganizować w miejscowościach zajętych przez oddziały strzeleckie Komisariaty Wojskowe Rządu Narodowego.

12 sierpnia oddziały strzeleckie wkroczyły do Kielc. Już w kilka godzin później doszło do starcia z Kozakami, a po nadejściu większych sił rosyjskich oddziały strzeleckie opuściły Kielce. 22 sierpnia ponownie wkroczyły do Kielc kompanie strzeleckie. Tam zakończył się (wobec niepowodzenia planów powstańczych) ich szlak bojowy.

 

Utworzenie Legionów Polskich

Kiedy nie wybuchło oczekiwane powstanie w zaborze rosyjskim, austriackie władze wojskowe zażądały likwidacji oddziałów strzeleckich lub włączenia ich do pospolitego ruszenia.

Z pomocą Piłsudskiego przyszła grupa polityków galicyjskich. Utworzyli oni naczelny Komitet Narodowy (NKW), będący reprezentacją stronnictw polskich w Galicji. W wyniku starań NKN-u Naczelne Dowództwo wojsk austriacko-węgierskich 27 sierpnia 1914 r. powołało do życia Legiony Polskie. Planowano utworzenie Legionu Zachodniego w Krakowie i legionu Wschodniego we Lwowie. Szybki odwrót armii austro-węgierskiej z Galicji Wschodniej, utrata Lwowa i akcja propagandowa polityków endeckich doprowadziły do odmowy złożenia przysięgi przez żołnierzy przyszłego Legionu Wschodniego, ewakuowanych ze Lwowa na Podkarpacie. Część z nich trafiła później do II Brygady Legionów, innych wcielono do armii austriackiej.

 

Działania bojowe I Brygady Legionów Polskich

Po reorganizacji oddziałów strzeleckich powstał z nich I pułk strzelców pod dowództwem Piłsudskiego. Miał on wejść w skład Legionu Zachodniego. Piłk został użyty we wrześniu 1914r. do działań zaczepnych na lewym brzegu Wisły pod Nowym Korczynem i Opatowcem. W czasie ofensywy państw centralnych w kierunku Warszawy i Dęblina w październiku 1914r. piłk walczył pod Anielinem i Krzywopłotami. Po wymuszonym przez ofensywę rosyjską odwrocie wojsk austriackichz Królestwa Polskiego pił pod osobistym dowództwem Piłsudskiego przedarł się przez Ulinę Małą do Krakowa. Skierowany na Podhale walczył w listopadzie i grudniu 1914r. w trudnym, górskim terenie pod Limanową, Stopnicami, Dobrą. W czasie odpoczynku w Nowym Sączu w grudniu 1914r. przekształcono I pułk strzelców w I Brygadę Legionów Polskich, której dowódcą został Piłsudski.

Pod koniec 1914 r., kiedy rozpoczęło się natarcie rosyjskie pod Tanowem, I Brygada stoczyła krwawy bój pod Łowczówkiem, utrzymując przez kilka dni styczność dwóch armii austriackich. W lutym 1915 r. I Brygada obsadziła linię frontu nad Nidą, w rejonie Pińczowa. Walki pozycyjne trwały tu do połowy maja. Później legioniści wzięli udział w ofensywie państw centralnych na froncie wschodnim, zapoczątkowanej przełamaniem frontu pod Gorlicami. Pułki I Brygady walczyły pod Konarami i Ożarowem, a po sforsowaniu Wisły w lipcu 1915 r. pod Urzędowem i Babinem. Szwadron ułanów legionowych pierwszy wkroczył do Lublina, opuszczonego przez Rosjan. We wrześniu 1915r. I Brygada została przerzucona na Wołyń, gdzie po raz pierwszy wszystkie trzy brygady Legionów walczyły razem, aż do ostatnich bitew pod Kostiuchnówką w sierpniu 1916r. [2]

 

Umundurowanie

zdjęcie pochodzi ze strony Instytutu Pamięci Narodowej [4]

Żołnierze legionów nosili umundurowanie w kolorze szarym. Składało się ono z czapki maciejówki, bluzy mundurowej, płaszcza, spodni i owijaczy. W II Brygadzie żołnierze zamiast maciejówek zakładali wysokie czapki, które noszono w armii austro-węgierskiej, lub rogatywki. Kawalerzyści od piechurów odróżniali się tym, że zamiast maciejówek nosili wysokie czaka, podobne do tych noszonych przez żołnierzy armii Królestwa Kongresowego. Ich mundury miały czerwone wyłogi, na ramionach mieli często narzucone krótkie kurtki kawaleryjskie, a zamiast owijaczy zakładali wysokie buty do jazdy konnej. [3]

 

Bibliografia

[1], [3] – ” Kostiuchnówka 1916″, Tomasz Dudek, Bellona Spółka Akcyjna, Warszawa 2017

[2] – Niestety nie mamy pojęcia z jakiej książki pochodzi, bowiem dysponujemy jedynie wybranymi kserówkami. Jeżeli ktoś wie z jakiej książki korzystaliśmy prosimy o informację.

[4] – https://pamiec.pl/pa/teksty/orzel-bialy/14090,ORLY-LEGIONOW-POLSKICH-pierwsza-czesc-artykulu-Tomasza-Zawistowskiego.html

[5], [6] – “Od Mieszka I do Jana Pawła II – Multimedialna historia Polski – Nadzieja w wojnie 1890 – 1918” – Marek Borucki, Bogusław Brodecki, Gazeta Pomorska Media Sp. z o.o, Warszawa 2007

[7] – J. Piłsudski, Pisma Zbiorowe, W-wa 1937, s. 7,8

Attachment