Zemsta Rady Osiedla Kijewo ? Spotkanie vce. Prezydenta z mieszkańcami (18.11.2015)

Wielu mieszkańców Szczecina pyta, co z boiskiem, które wygrało głosowanie SBO 2015 na Prawobrzeżu. Otóż wiele się ostatnio działo. Byłby to materiał na pełnometrażowy thriller, gdyby nie to, że rzecz się dzieje naprawdę i ma miejsce w prawie czterystutysięcznym mieście wojewódzkim. Nie sposób opisać tego w kilku zdaniach. Otóż mieszkaniec Kijewa, który podobno głosował na boisko, po ponad roku od głosowania pisze protest do Pana Prezydenta, bo sądzi, że głosował na malutkie boisko, a nie na normalne boisko piłkarskie. Pisze, że jest oburzony i oszukany, chociaż w projekcie pisało wyraźnie , o jakie boisko chodzi, a do projektu były też załączniki graficzne wraz z mapą, z którymi każdy mógł się zapoznać przed głosowaniem. Skutkiem niefortunnego zbiegu okoliczności protest ten generuje eskalację nieporozumień.

Co więcej, do akcji włączają się wandale, którzy niszczą kosze na śmieci Przewodniczącej RO pozostawiając na miejscu przestępstwa rysunek boiska i napis: „Zróbcie boisko”, tak by nikt nie miał wątpliwości, że sprawcami są właśnie zwolennicy boiska. Osobiście nie wierzymy, że jakikolwiek zwolennik sportu byłby zdolny do aktów wandalizmu. Podejrzewamy raczej celową prowokację. i liczymy na to, iż Policja szybko wykryje i ukarze sprawców.

W dn. 17.11.2015 odbywa się spotkanie Pana Wiceprezydenta z Radą Osiedla Kijewo i mieszkańcami. Okazuje się, że niemal wszyscy zgromadzeni mieszkańcy popierają budowę boiska, wszelkie wątpliwości zostają wyjaśnione, zaś 3 (słownie trzej) obecni na zebraniu oponenci nie są nawet mieszkańcami żadnej z sąsiadujących z boiskiem działek.

TAK WIĘC BOISKO POWSTANIE, A SMRÓDKA BERNABEŁÓ ZNIKNIE!

Dziękujemy Panu Prezydentowi za poświęcony czas. Dziękujemy wszystkim mieszkańcom, którzy stawili się tak licznie na wczorajsze zebranie popierając projekt, w tym mieszkającym najbliżej boiska mieszkańcom ulicy Niedźwiedziej. Serdecznie dziękujemy dzieciom z Kijewa, które przed rokiem przekonywały starszych do poparcia projektu, a teraz dzielnie wspierają jego realizację. Dziękujemy też Księdzu Emanuelowi, który odkąd pamiętamy – wspierał sport. Jeśli ktoś nie pamięta, to właśnie Ksiądz Emanuel wiele lat temu ramię w ramię z kijewską młodzieżą i starszymi wkopywał w ziemię słupki pierwszych bramek, a na tym placu bardzo często rozgrywane były mecze piłki nożnej dzieci i młodzieży ze wszystkich okolicznych blokowisk i ze “starego Kijewa”. W wakacje grano tam od rana do wieczora.

Mamy nadzieję, że już niedługo to miejsce stanie się wizytówką i chlubą nie tylko osiedla, ale i miasta.

Attachment